Jakiś czas temu umieściłam post z opisem sprzętów do zabudowy AGD (zobacz), tym samym mam przyjemność poinformować, że urządzanie naszej kuchni dobiegło końca. Kuchnia odzwierciedla w 100% moje marzenia - jest nie tylko piękna, ale i funkcjonalna, przestronna oraz naprawdę solidnie wykonana. Inwestycja w sprzęty również nie rozczarowała mnie i mojego narzeczonego. Jak dotychczas sprawdzają się wyśmienicie. Pozwólcie zatem, że zaprezentuję Wam efekt końcowy naszych starań…
Całość wykonana jest w jasnych kolorach - fronty szafek biel w wysokim połysku i kremowe blaty z delikatną imitacją drewna. Warto zwrócić uwagę na przestrzeń między blatem a górnymi szafkami, umieściliśmy tam białe, matowe, hartowane szkło, które w użytkowaniu jest naprawdę praktyczne, wygodne i wygląda przepięknie. Przy takim rozwiązaniu łatwo jest utrzymać tę pionową powierzchnię w czystości. Efektownym pomysłem okazało się także górne i dolne podświetlenie LED. Górne pod szafkami idealnie doświetla blaty, ułatwiając pracę na nich natomiast dolne tworzy bardzo fajne dopełnienie. Światło LED umieściliśmy także w podwieszonym suficie, co widać na drugim zdjęciu. A oto jak wygląda oświetlenie pod górnymi szafkami i przypodłogowe…
Wieczorami oświetlenie LED tworzy naprawdę miły klimat. Delikatny półmrok w dalszej części mieszkania nadaje mu iście romantyczny charakter.
Przejdę teraz do krótkiego omówienia detali. Razem z narzeczonym zamontowaliśmy w naszej kuchni w dwóch miejscach kontakty w wysuwanej z blatu listwie. Rozwiązanie to wprowadza ład w pomieszczeniu i jest świetną propozycją dla osób, które tak jak my zdecydowały się na położenie powierzchni szklanej między blatem a górnymi szafkami. Listwa wysuwa się po jej naciśnięciu i lekkim podniesieniu…
I kolejne szczegóły…
| Żyrandol, który sama wybrałam idealnie pasuje do wystroju. |
| Szuflady i szafki zamykane z cichym domykiem. |