piątek, 12 lipca 2013

Soczewki

Okulary... To właśnie one powinny mi towarzyszyć każdego dnia. I choć całkiem niedawno zaopatrzyłam się w nową parę oraz mimo że słyszę pozytywne opinie na temat mojego wyglądu w nich - trudno mi jest nosić je codziennie na nosie. Od kilku lat nie mogę się przyzwyczaić do zakładania okularów rano i zdejmowania ich wieczorem. Zakładałam je zazwyczaj dopiero wtedy kiedy musiałam, np. gdy chciałam obejrzeć telewizję, gdy byłam na wykładach, gdy prowadziłam samochód... Jednak noszenie okularów od przypadku do przypadku nigdy nie wpłynie korzystanie na moją wadę wzroku. 
Często drażniło mnie, że gdy zdejmowałam okulary to przy nosie pozostawały mi ślady po nich, które były szczególnie widoczne przy makijażu. Musiały być poprawki a na takie nie zawsze był czas i możliwość. Z powyższych powodów wybrałam się wreszcie do optyka... Mój cel - zakup soczewek. 

Obecnie mija tydzień od dnia, gdy po raz pierwszy nauczyłam się zakładać i zdejmować soczewki. Nie było to tak trudne jak myślałam. Dostałam dwie pary soczewek, każda na dwa tygodnie. Po miesiącu jestem umówiona na kontrolną wizytę u optyka. Zobaczymy jak przez ten czas zmieni się moje nastawienie do soczewek. Aktualnie jestem ogromnie zadowolona. Muszę jedynie pamiętać o zdejmowaniu ich na noc oraz o tym, aby nie trzeć oczu. Poza tymi niedogodnościami - używanie soczewek to dla mnie prawdziwy komfort. Nie żałuję wydanych pieniędzy. 

A oto najczęstsze wady wzroku:
KRÓTKOWZROCZNOŚĆ - odległe przedmioty wydają się nieostre lub zamazane;
NADWZROCZNOŚĆ - słabe widzenie przedmiotów z bliska;
PREZBIOPIA (starczowzroczność) - słabe widzenie powodujące trudność skupienia wzroku na przedmiotach znajdujących się w niewielkiej odległości;
ASTYGMATYZM - nieregularne lub zamazane widzenie niezależnie od odległości.

Ja mam krótkowzroczność (minusy) i do tego optyk stwierdził, że również astygmatyzm, co jest częstym połączeniem. Z astygmatyzmem mamy do czynienia, gdy przednia część oka (rogówka) lub soczewka mają nieregularny kształt. Obraz jest wtedy zamazany, niewyraźny (wydłużony lub rozciągnięty). 
Przyznam, że wizyta u optyka zmobilizowała mnie do zadbania o oczy. Soczewki noszę codziennie i dotychczas spisują się świetnie. Oto jak wygląda cały proces
RANO
WIECZOREM


Soczewki dzielą się ze względu na tryb noszenia na:
- dzienne (noszone w dzień i odkładane na noc do pojemniczka z płynem)
- całodobowe (bez ściągania na noc).

Soczewki dzielą się również ze względu na okres wymiany:

- jednodniowe (jednorazowe),
- dwutygodniowe,
- miesięczne,
- kwartalne,
- roczne.

W dzisiejszych czasach dominują miękkie soczewki kontaktowe i możemy je podzielić na dwa rodzaje:
- hydrożelowe,
- silikonowo-hydrożelowe (soczewki najnowszej generacji przeznaczone do noszenia w dzień i noc).
W soczewkach hydrożelowych zastosowany materiał posiada niższą przepuszczalność tlenu, dlatego powinny być noszone w trybie dziennym. Soczewki silikonowo-hydrożelowe posiadają wysoką przepuszczalność tlenu i mogą być noszone w dzień lub w nocy (przez całą dobę bez zdejmowania).

Obecnie posiadam hydrożelowe soczewki dzienne, dwutygodniowe. 
Soczewki jednodniowe są najzdrowsze i najwygodniejsze. Po całym dniu po prostu się je wyrzuca a kolejnego zakłada nową parę. Jednak tego rodzaju soczewki są najdroższym  rozwiązaniem.
Soczewki wielokrotnego użytku (dwutygodniowe, miesięczne, kwartalne, roczne) trzeba czyścić i dezynfekować specjalnym płynem. Soczewki te mogą być noszone w trybie dziennym lub całodobowym.



A Wy jaki sposób korekcji wzroku wybrałyście lub wybrałybyście?

33 komentarze:

  1. ja mam okulary ale ich nie noszę używam soczewek i nie zamienię ich na nic innego
    mam tylko problem z suchym okiem ale kropelki działają tylko muszę często oczy kropić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dotychczas soczewki mi nie przeszkadzały. Nie mam suchego oka ani podrażnionego. Teraz też nie zamienię soczewek na okulary ;)

      Usuń
  2. jako nastolatka w gimnazjum/liceum nosiłam okulary, ale na moje szczęście moja wada wzroku była na tyle mała,że mi się rozeszła, bo z tego co mi pani okulistka powiedziała oko kobiety rośnie do 21 roku życia. Ale fajny wynalazek, z tych soczewek, jak mi się wzrok popsuje to pewnie się zdecyduje na soczewki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze Cie zmartwić duże wady krótkowzroczności mogą rosnąć nawet po 30r. ż w takich sytuacjach jak długotrwały stres, ciąża a nawet z przyczyn bliżej nieokreślonych. Do tego bardzo trzeba uważać na ewentualne urazy głowy np. uderzenie w tył głowy podczas wypadku- może skutkować odklejeniem się siatkówki. zdarzyć się to może także podczas dużego wysiłku. Życie z krótkowzrocznością nie jest łatwe.

      Usuń
    2. Moja wada na razie stoi w miejscu, ale mam nadzieję, że przy noszeniu soczewek chociaż trochę ją zredukuję. Podczas noszenia okularów wada się pogłębiła, bo nosiłam je zbyt rzadko...

      Usuń
  3. Ja nigdy nie musiałam używać, ale teraz mam takie do oglądanie tv okulary :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja chodzę w okularach - nie nosiłam soczewek:D

    OdpowiedzUsuń
  5. jak pasują Ci to super!:) wieksza swoboda jest z soczewkami:)
    ja nie potrzebuje, ale kiedys kupiłam na allegro czarne i straszyłam ludzi na imprezach czarnymi oczami ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ostatnio nawet widziałam soczewki z Hello Kitty :D:D

      Usuń
  6. No pewnie, to kwestia idywidualna. Jeśli ktoś dobrze czuje się w okularach to je nosi,a jeżli nie to z pewnością soczewki są też bardzo wygodne :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Soczewki to bardzo dobra sprawa,mimo iż sama nie mam wady wzroku to widzę,że moja mama je sobie chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam wadę wzroku, miałam kupic okulary ale przemyślę sprawę i może zdecyduję się na soczewki.
    Jednak obawiam się wkładania i wyjmowania ich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku jest to dziwne i nieporęczne, ale później idzie się do tego przyzwyczaić ;) Spróbuj - jak Ci się nie spodoba to kupisz porządne i ładne okularki :)

      Usuń
  9. Ja noszę okulary ok jakichś 26 lat i szczerze na soczewki w tej chwili już bym się nie zdecydowała. Ale podziwiam osoby które je noszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po 26 latach trudno byłoby się przyzwyczaić do soczewek, to prawda...

      Usuń
  10. Dobra decyzja :)
    Ja nie mam problemów ze wzrokiem , ale zawsze chciałam kupic takie kolorowe soczewki :) Jak dotad jednak jeszce nie znalazlam czasu by odwiedzic w tym celu optyka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki kolor chciałabyś zakupić? To ciekawa rzecz... Nigdy się nią jakoś nie interesowałam :)

      Usuń
  11. nie mam ani okularów ani soczewek ale mojego tż chyba drażnią jego okulary to mu powiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja na szczęście nie mam wady wzroku :) Do tej pory można powiedzieć, że mam idealny wzrok. Chyba po mamie. Niestety, moja siostra odziedziczyła te gorsze geny po tacie i już musi nosić okulary.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę;) Moja mama zawsze chciała nosić okulary a na przekór miała i nadal ma bardzo dobry wzrok :)

      Usuń
  13. zwykle soczewki (własnie acouve oasis) a czasami okularki:)

    OdpowiedzUsuń
  14. również mam krótkowzroczność i lekki astygmatyzm w jednym oku, od czasu wykrycia wady nosze okulary - właściwie nosiłam... bo mnie drażnią i nie przepadam za nimi na nosie, jakoś nie wyglądam jak jak ;) ale do oglądania tv jak znalazł ;) soczewki to na pewno wygoda, niestety ja się nie umiem przekonać bo się boję tego wkładania, brr aż mi ciepło na samą myśl. Fajnie że się przemogłaś i że ci się spisują

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie jak Ty ograniczałam się do noszenia okularów kiedy musiałam, bo już naprawdę kompletnie nic nie mogłam dostrzec. Do soczewek podeszłam w sposób neutralny. Jakoś mnie to nie rusza, że trzeba wkładać palce do oka;p Mam nadzieję, że mój wzrok na tym skorzysta :)

      Usuń
  15. Dobrze ze nie musze nosić okularów na stałe bo do soczewek nie umiałam bym sie przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja od 8 lat noszę soczewki, a od 2 używam Acuvue Oasys i jestem szalenie zadowolona!!! Kilka razy próbowałam wrócić do okularów, ale wszystko na nic;) Soczewki są super! W zimę nie muszę się martwić o zaparowane szkła kiedy wchodzę do ciepłego pomieszczenia, a latem spokojnie mogę nosić okulary przeciwsłoneczne. Pamiętaj tylko o odpowiedniej pielęgnacji i nawilżaniu oka.
    Pozdrawiam;)

    Asiaa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, muszę kupić coś do pielęgnacji i nawilżenia oka. Rozejrzę się w aptece jutro lub pojutrze :)

      Usuń
  17. Mam ten sam problem..nie mam dużej wady jednak powinnam nosić okularki na stałe ( cóż nie mogę się przyzwyczaić, że mam je na nosie) dlatego zakładam wtedy kiedy muszę. Zastanawiałam się właśnie nad soczewkami, chyba mnie przekonałaś!!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, naprawdę. Pomysł soczewek chodził za mną co najmniej od kilku miesięcy :)

      Usuń
  18. Ja poszłam na dość tanie (promocyjne) badanie wzroku pod kątem soczewek i pani tak mi dobrała te soczewki, że dziękuję bardzo :) Kupiłam zapas potem na pół roku soczewek i leżą, bo nie mogę w nich wytrzymać dłużej niż 5 min, a z początku sądziłam, że to moje niedouczenie i że z czasem będzie lepiej... No i zostały mi okulary, które zakładam do jazdy samochodem, na uczelni i do telewizora... :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też mam krótkowzroczność, ale okulary noszę tylko wtedy właśnie jak gdzieś jadę albo do tv, albo jak sobie przypomnę, wadę mam niewielką i wiem, że powinnam dla dobra oczu nosić okularki pewnie cały czas...
    zastanawiam się nad soczewkami, bo czasem lepiej założyć soczewki niż okulary...

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedyś bardzo miałam "parcie" na soczewki, teraz już mi przeszło :D Okulary i tylko okulary, chociaż nie powiem na basen czy gdzieś nad wodę to soczewki były by dobrym rozwiązaniem a tak to jestem slepa :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. Na pewno odwiedzę osoby, które pozostawiły po sobie ślad na moim blogu. Pozdrawiam gorąco!