poniedziałek, 1 lipca 2013

"Ja płacę, ty wybierasz"

Marzeniem każdej a przynajmniej większości kobiet jest bezkresne buszowanie wśród półek w sklepach kosmetycznych i wrzucanie do koszyka tego, co tylko im się spodoba... Z uwagi na moje zbliżające się urodziny, miałam okazję doświadczyć właśnie takiej przyjemności! Mój chłopak sprawił mi chyba najlepszy prezent, jaki można dać kobiecie w myśl zasady "Ja płacę, ty wybierasz". Dziś przychodzę do Was z krótkim postem prezentującym moje weekendowe łupy ;D

Od prawej (u góry):
1. Mój ulubiony tonik z La Roche-Posay zwężający pory przeciwdziałający ich zatykaniu (zawiera kwas LHA i działa mikrozłuszczająco);
2. La Roche-Posay Effaclar K (z wodą termalną) - odnawiający krem do skóry tłustej przeciw nawrotom trądziku;
3. Antyperspirant Lady Speed Stick invisible 24/7 wetness & odor protection;
4. Ziaja Intima - kremowy płyn do higieny intymnej z kwasem laktobionowym regenerująco-łagodzący;
5. Masło do ciała Green Pharmacy - tym razem wersja z olejkiem arganowym i figami (recenzja - wersji z drzewem herbacianym i zieloną glinką);
6. Podkład pudrowo-matujący Manhattan Powder Mat Make Up (83 - warm sand);
7. Jedwabista maska odżywcza do włosów suchych z wyciągiem z owsa z Yves Rocher.

To byłoby na tyle. Miałyście któryś z tych produktów? Recenzję którego kosmetyku chciałybyście zobaczyć najpierw? 


23 komentarze:

  1. niczego jeszcze nie mialam okazji uzywac
    Dla chlopaka brawa za pomysłolwość , sposob na prezent 1 klasa !

    OdpowiedzUsuń
  2. Przypuszczam, że i dla chłopaka to było najlepsze wyjście :) nie musiał sam się trudzić a Tobie sprawił największą radość :)

    Widzę, że Manhattan zakupiony, jestem ciekawa jak sprawdzi się u Ciebie :)
    Daj koniecznie znać !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam ale ciekawi mnie parę rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo, ale miałaś dobrze! :D To wszystkiego najlepszego! :))

    OdpowiedzUsuń
  5. i takie prezenty sa najlepsze! ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam płyn do higieny intymnej z Ziaji, ale innym opakowaniu :)

    Piękna muzyka w tle ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nooo, bardzo fajny prezent zrobił chłopak.
    Mój mąż kiedyś do tego tekstu dodawał jeszcze ...weź gotówkę, a ja poczekam przed sklepem ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba i mojego chłopaka muszę uświadomić jaki chcę prezent :) Świetne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Awww jak miło z jego strony :) Zakupy fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nic nie miałam więc tym bardziej czekam na recenzję ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa jestem jak się sprawuje numerek 6 :D

    OdpowiedzUsuń
  12. noooo, ja tak sobie myślę iż akcja taka powinna być zapisana w kalendarzu co najmniej raz na miesiąc ;) ciekawa jestem tego podkładu

    OdpowiedzUsuń
  13. gratuluję <3. Świetne uczucie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Twój chłopak wpadł na świetny pomysł z tymi zakupami:))) Z niecierpliwością czekam na recenzje podkładu:)
    Asiaa.

    OdpowiedzUsuń
  15. Masło do ciała Green Pharmacy kusi ;) ale mam takie zapasy kremów do ciała :(

    OdpowiedzUsuń
  16. ulubiony podkład i też mam ten żel z ziaji tylko z kwasem mlekowym

    OdpowiedzUsuń
  17. też bym tak chciała isc na zakupy ja wybieram a któś płaci

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo ciekawe kosmetyki wybrałaś:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. Na pewno odwiedzę osoby, które pozostawiły po sobie ślad na moim blogu. Pozdrawiam gorąco!