wtorek, 9 kwietnia 2013

Mix zdjęć - mój początek tygodnia

Oto mój mix zdjęć z dzisiejszego dnia...


Po lewej: Źródła mojej wiedzy na zajęcia z prawa cywilnego. Myślę, że z każdym dniem tych karteczek powinno przybywać, bo egzaminy nieuchronnie się zbliżają. Niestety nadal poszukuję natchnienia do nauki... Na zdjęciu są także moje okularki, które sprawiłam sobie w zeszłym roku.
Po prawej: Zakupione ostatnio przeze mnie balerinki. Niestety dwie poprzednie pary uległy degradacji i nie nadają się do noszenia w tym sezonie (mam taką przypadłość, że strasznie szybko niszczę buty). Te cudeńka kupiłam w Kari za 60 zł. Buty po prostu mnie urzekły - delikatnie się świecą, mają przepuszczającą powietrze siateczkę - idealne na lato. Dostępne były także w kolorze różowym, czarnym, szarym.


Po lewej: Budyniowe placuszki z serka zrobione przeze mnie. Na porcję 11-12 placuszków potrzebowałam 

  • 50 g mąki
  • 130 g twarożku (serek waniliowy Danio)
  • 1 jajko
  • 75 ml mleka
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka proszku budyniowego
  • 1/3 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki cukru
Wyszło pysznie!

Po prawej: Idealny relaks = komputer + kawa (3in1 Mokate z dodatkową ilością mleka)

Początek tygodnia okazał się jak widać niezwykle przyjemny... Całuski :*

41 komentarzy:

  1. Urocze balerinki, delikatne, dziewczęce.

    Placuszki jak znalazł do popijanej teraz kawy

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne balerinki! juz je nosisz? ;D u mnie śniegu po kolana jest ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie śnieg również jeszcze zalega. Czekam do lata i przywdziewam swoje nowe buciki ;D

      Usuń
  3. Mniam jakie smakowite placuszki. Muszę skorzystać z Twojego przepisu i wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne te balerinki :) Takie dziewczęce. Życzę Tobie ogromnej chęci i mobilizacji do nauki! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. nie mogłam się na notce skupić odkąd me oczy ujrzały te balerinki - są przecudowne :):):) prześliczne :):) przepiękne :d jednak gdy się otrząsnęłam to ukazały się pyszności czyli placuchy mniam mniam i mój relaks wygląda tak samo ;) buziam ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach te Egzaminy ...oby zblizały sie jak najwolniej :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Budyniowych placuszków jeszcze nie próbowałam nigdy, zapisuję przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy poczatek tygodnia, ale samej Ci chyba troszkę smunto? Możej Twój uszatek był by lepszy niz ta cała reszta o której wspominasz wyżej?:P


    P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak, ale skoro nie mam Uszatka na co dzień to jakoś muszę sobie radzić ;)

      Usuń
  9. Odpisałam u siebie na Twoje pytanie... oto co napisałam: Nie używałam nigdy kremu "Siarkowa moc", ale podobnie jak Ty słyszałam o nim same dobre opinie aczkolwiek koleżanka kupiła i się nie sprawdził.
    Ja również mam cerę z niedoskonałościami i dość tłustą. Jeśli chcesz cerę zaleczyć to polecam krem, który opisywałam kiedyś Tołpa Sebio Regenerujący na noc, cudownie leczy skórę z niedoskonałości szczególnie przy pierwszym opakowaniu ;) ten krem matujący jest odpowiedni na dzień i również leczy :) polecam wypróbować, na pewno są lepsze jakościowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tołpa Sebio regenerujący na noc nie jest matujący :) matujący jest tylko ten na dzień i dzięki temu na pewno zmatowisz twarz, bynajmniej u mnie działa perfekcyjnie.

      Usuń
    2. Żaden problem :) cieszę się, że mogłam pomóc.

      Usuń
  10. dla.... Ciebie:)

    http://www.youtube.com/watch?v=QgaTQ5-XfMM

    P.

    OdpowiedzUsuń
  11. Placuszki wyglądają pychotkowo!
    O, słyszę zmianę utworu na blogu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zmiana nuty;) Teraz ten utwór mnie zauroczył także dzielę się nim z Wami ;)

      Usuń
  12. Ale mi smaka na racuchy zrobilas tymi plackami ;) Balerinki przesliczne <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Budyniowe placuszki brzmia ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. jakie psyzne te placuszki!!!

    dziś zapraszam na kurczaka curry!
    www.cookplease.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. ślinka mi pociekła na te placuszki, chyba wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Faktycznie te baletki na lato to super sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wybacz, że piszę ponownie ale przypomniałam sobie, że mogę Ci polecić jeszcze inny krem matujący. Mianowicie Garnier "Czysta skóra", krem nawilżający z długotrwałym efektem matującym. Naprawdę działa jeśli chodzi o matowienie, chyba nawet mocniej niż Tołpa, bo ma w sobie cynk ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubie takie posty :)) Balerinki wyglądają przepięknie :))

    OdpowiedzUsuń
  19. kupiłaś śliczne dziewczęce baleriny. bardzo mi się podobają, ale niestety biały kolor bucików nie jest mi przeznaczony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ci za odwiedziny i miłe słowo :)

      Usuń
  20. U mnie zawsze obok Laptopa stoi jakieś picie.; D
    Obserwujemy ? Czekam na odpowiedź.; )
    Pozdrawiam ! : )

    OdpowiedzUsuń
  21. Swietne te buciki;)
    wiioola.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  22. Moja ciocia kiedys zrobiła te placuszki i były przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Odpowiedzi
    1. Miałam próbkę kremu matującego z Tołpy, na mnie nie działa. Na mnie nic matującego jeszcze nie podziałało. :/

      Usuń
  24. Cisz cissza a nagle muzyczka:)
    Widzę smacznie tutaj u Cb <3
    Pozdrawiam ;d

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze. Na pewno odwiedzę osoby, które pozostawiły po sobie ślad na moim blogu. Pozdrawiam gorąco!